Słownik

Best practice vs. best fit: dwie strategie wyboru rozwiązań HR

W skrócie

Best practice to kopiowanie rozwiązania z innej organizacji; best fit to dopasowanie do własnego kontekstu. Skala dojrzałości i kiedy która strategia ma sens.

Wszystkie hasła słownika →

Sprawdźcie w kilka minut, czy wasze wynagrodzenia są gotowe na jawność →

Best practice i best fit to dwa konkurencyjne podejścia do tego, jak wybierać rozwiązania HR-owe: politykę wynagrodzeń, system ocen, model rekrutacyjny, strukturę zespołów, metodykę wartościowania stanowisk. Best practice mówi: wybierz rozwiązanie, które sprawdziło się w innej organizacji, najlepiej dużej i rozpoznawalnej, i przenieś je do siebie. Best fit mówi: zaprojektuj rozwiązanie świadomie dopasowane do kontekstu własnej firmy: branży, skali, kultury, dojrzałości procesowej, sytuacji finansowej. Różnica wygląda subtelnie, ale w praktyce decyduje o tym, czy wdrożenie przyniesie efekt, czy będzie pozorną zmianą.

W polskich organizacjach, które widzieliśmy, domyślną strategią jest często best practice. Jest tańsza na wejściu (wystarczy konsultant z portfolio dużej firmy albo studium przypadku) i daje decydentowi psychologiczny komfort („skoro zadziałało w Google/Allegro/ING, zadziała u nas”). To założenie zawodzi częściej, niż się wydaje. Rozwiązanie wzięte z innego kontekstu może dać wynik różny od oryginalnego: czasem żaden, czasem przeciwny do zamierzonego.

Czteropoziomowa skala dojrzałości decyzji

Best practice i best fit nie są jedynymi opcjami. Anna Morawiec-Bartosik w książce Liczby w HR (2022) nazywa bezrefleksyjne kalkowanie cudzych rozwiązań co najwyżej best guess (najlepsze przypuszczenie) albo guess practice (zgadywana praktyka), podczas gdy organizacja potrzebuje best fit. Te etykiety rozwijamy w autorską, czteropoziomową skalę dojrzałości decyzji (to inna skala niż model analitycznej dojrzałości działu HR), w rosnącej kolejności:

  1. Guess practice: zgadywanie. Decyzja podjęta intuicyjnie, bez danych i bez analizy konsekwencji: „Wprowadźmy premię kwartalną, bo wydaje mi się, że ludzie się zmotywują”.
  2. Best guess: najlepsze przypuszczenie. Decyzja oparta na wewnętrznym doświadczeniu („u nas to zwykle działa”), bez zewnętrznej walidacji. Lepsza od zgadywania, ale wrażliwa na efekt potwierdzenia i przypadkowe sukcesy z przeszłości.
  3. Best practice: kopiowanie z zewnątrz. Decyzja oparta na rozwiązaniu sprawdzonym w innej organizacji: „bo Google to robi”, „bo poprzedni HRBP to wdrażał”. Daje względną pewność, że rozwiązanie jest wewnętrznie spójne. Czy pasuje do naszej organizacji, pozostaje niesprawdzone.
  4. Best fit: dopasowanie do kontekstu. Decyzja oparta na świadomej analizie własnej organizacji (branży, etapu rozwoju, kultury, kompetencji zespołu HR, ograniczeń budżetowych). Najczęściej oznacza adaptację rozwiązania znanego z literatury do tych warunków.

Dojrzały dział HR operuje na dwóch ostatnich poziomach. Pierwsze dwa są nieuniknione w nowych działach i pod presją czasu, ale w decyzji strategicznej działają tylko przy szczęściu.

Dlaczego kopiowanie 1:1 zwykle nie działa

Rozwiązanie zaprojektowane dla jednej organizacji ma wbudowane założenia, które rzadko są jawne. Polityka „nielimitowanego urlopu” w Netflixie zakłada kulturę odpowiedzialności, w której pracownik bierze tyle wolnego, ile potrzebuje, ale nie wykorzystuje sytuacji. W organizacji hierarchicznej i o niskim zaufaniu albo nikt nie bierze urlopu („lepiej się nie wyróżniać”), albo część osób nadużywa swobody, a menedżerowie nie mają podstawy, żeby to skorygować.

Ten sam mechanizm działa w innych obszarach HR. Premia za KPI typowe dla sprzedaży (liczba transakcji, marża) skopiowana do działu zakupów daje pracowników, którzy ścigają niewłaściwe wskaźniki. Oryginał bywa świetny u siebie, ale kontekst jest częścią rozwiązania, a przy kopiowaniu ten kontekst zostaje za progiem.

Skąd się wzięło rozróżnienie best practice i best fit

Oba terminy pochodzą z literatury o strategicznym zarządzaniu zasobami ludzkimi. Spór o to, czy istnieją praktyki najlepsze w każdej sytuacji, rozgorzał w latach 90. Stanowisko uniwersalistyczne, czyli best practice, ilustruje jedna z najbardziej znanych list: siedem praktyk Pfeffera (1998). Są na niej m.in. bezpieczeństwo zatrudnienia, staranna selekcja, wysokie wynagrodzenie zależne od wyników organizacji i zmniejszanie różnic statusu. Stanowisko kontyngencyjne (sytuacyjne), czyli best fit, rozwijali m.in. Schuler i Jackson (1987): różne strategie konkurencyjne (obniżka kosztów, poprawa jakości, innowacja) wymagają od pracowników różnych zachowań, a więc różnych praktyk HR.

Delery i Doty (1996) przetestowali trzy perspektywy: uniwersalistyczną, kontyngencyjną i konfiguracyjną. Purcell (1999) wskazał granice dopasowania: pełnego modelu nie da się zbudować, bo nie sposób uwzględnić wszystkich zmiennych kontekstu i ich wzajemnych zależności. Posłużył się pojęciem „idiosynkratycznej kontyngencji”: każda firma sama wybiera, jaki system HR najlepiej służy jej celom. Youndt i współpracownicy (1996) zbadali 97 zakładów produkcyjnych: wyniki silniej przemawiały za podejściem kontyngencyjnym, a autorzy uznali, że oba podejścia można łączyć.

Kiedy best practice jest dobrym wyborem

Best practice ma sens w trzech sytuacjach:

  • Obszary mocno regulowane. Przy Kodeksie pracy i RODO kopiowanie sprawdzonych szablonów (regulamin pracy, regulamin wynagradzania, klauzule rekrutacyjne) jest racjonalne, bo własne konstrukcje prawne grożą błędami formalnymi. Przy dyrektywie (UE) 2023/970 szablon obejmuje tylko formę, a kategorie pracowników trzeba zbudować z własnych stanowisk.
  • Procesy operacyjne o niskim ryzyku różnicowania. Konfiguracja systemu zgłoszeń urlopowych, kalendarz audytów stanowisk, struktura raportu eksportowego: różnica między dwoma dobrymi rozwiązaniami jest tu nieistotna.
  • Sytuacja braku wewnętrznych danych. Nowy dział HR w startupie nie ma jeszcze metryk do zaprojektowania best fit. Rozsądnie jest zacząć od dobrej praktyki branżowej i adaptować ją w miarę zbierania danych.

Warunkiem powodzenia jest świadomość, że best practice to dopiero punkt wyjścia. Wdrożenie potrzebuje daty przeglądu i kryteriów oceny. Inaczej zamienia się w „u nas się to nie sprawdziło, ale tak miało być”.

Kiedy best fit jest niezbędny

Best fit jest praktycznie obowiązkowy tam, gdzie:

  • Decyzja ma długofalowe konsekwencje strategiczne. Polityka wynagrodzeń, struktura wynagrodzeń, model wartościowania stanowisk, system ocen rocznych: to decyzje na lata. Skopiowanie ich bez analizy oznacza zaszczepienie cudzych założeń jako własnych.
  • Branża lub model biznesowy są specyficzne. Praca w produkcji ciągłej (trzy zmiany), w e-commerce (szczyt w IV kwartale), w BPO (klient dyktuje SLA), w ochronie zdrowia (regulator dyktuje stawki) wymaga innych konstrukcji wynagradzania niż typowa praca biurowa. Dwie firmy z tej samej branży, ale o różnej skali i dojrzałości HR, też potrzebują różnych rozwiązań.
  • Kultura organizacyjna jest świadomie odmienna. Firma, która celowo buduje wyróżnik kulturowy (jawność płac, brak tytułów, samoorganizacja), nie może przejmować praktyk klasycznej organizacji (i odwrotnie).
  • Oczekiwany efekt jest mierzalny. Premię za wzrost przychodu buduje się na KPI z własnych danych i na zachowaniach, które firma chce premiować.

Czego unikać

  • Pozornych wdrożeń metod zarządzania. „Wdrożyliśmy agile” jako przemianowanie standupów w daily, „turkusowa organizacja” jako zlikwidowanie tytułów bez zmiany decyzyjności, „OKR” jako roczne cele z numerkami. Koszt takiej formy bez treści liczy się w cynizmie zespołu wobec kolejnych transformacji.
  • Konsultantów oferujących „one size fits all”. Ten sam produkt u każdego klienta to best practice udająca best fit. Sygnałem ostrzegawczym jest brak pytań o specyfikę firmy na starcie. Pytania, które warto zadać przed wyborem, zebraliśmy w haśle wartościowanie wewnętrznie czy z doradcą.
  • Kopiowania metodyki wartościowania stanowisk z innej firmy. Hay/Korn Ferry, Mercer IPE, Willis Towers Watson, MRPiPS: każda metodyka ma inne mocne strony i inny kontekst zastosowania. Świadomy wybór zaczyna się od pytania, co organizacja chce mierzyć. Pytanie, co mierzono w poprzedniej firmie, prowadzi z powrotem do kopiowania.

Powiązane terminy

Jak legitnyhr to obsługuje

Na best fit opiera się nasza biblioteka metodyk. Pracujemy z dojrzałymi punktowo-faktorowymi metodami wartościowania stanowisk i z adaptacją wytycznych ministerialnych (MRPiPS), dobierając ramę do organizacji klienta: jej wielkości, branży, dotychczasowej struktury stanowisk i proporcji między wymaganiami roli a profilem kompetencyjnym osoby. Dobra metodyka to metodyka dobrze dobrana.

Najczęstsze pytania

Czym różni się best practice od best fit w HR? Best practice to przeniesienie rozwiązania, które sprawdziło się w innej organizacji, w założeniu, że zadziała wszędzie. Best fit to rozwiązanie dobrane do własnej firmy: jej strategii, branży, skali, kultury i danych. Pierwsze jest tańsze na starcie i wystarcza w procesach o niskim ryzyku. Drugie jest konieczne przy decyzjach na lata, takich jak struktura wynagrodzeń czy wartościowanie stanowisk.

Czy strukturę wynagrodzeń pod dyrektywę o przejrzystości wynagrodzeń można skopiować z innej firmy? Szablon dokumentu można przejąć. Kryteria trzeba zbudować u siebie: art. 4 ust. 4 dyrektywy (UE) 2023/970 wymaga obiektywnych, neutralnych pod względem płci kryteriów, uzgodnionych z przedstawicielami pracowników, o ile tacy istnieją. Obejmują one umiejętności, wysiłek, zakres odpowiedzialności, warunki pracy oraz, w stosownych przypadkach, „wszelkie inne czynniki, które mają znaczenie w danym miejscu pracy lub na danym stanowisku”. Polskie przepisy wdrażające są na etapie projektu.

Policz to sam

Powiązane usługi

Powiązane wpisy

Znaki towarowe. Nazwy własne metodyk wartościowania stanowisk, raportów płacowych i systemów oprogramowania wymieniane w bazie wiedzy są znakami towarowymi przysługującymi ich właścicielom. Wymieniane są wyłącznie w celach informacyjnych i edukacyjnych. legitnyhr nie pozostaje z wymienionymi podmiotami w formalnej relacji licencyjnej ani partnerskiej.

Kontakt

Zaczynamy od rozmowy diagnostycznej

Na pierwszym spotkaniu sprawdzamy:

  1. z czym mierzycie się dziś
  2. jakie dane już macie
  3. ile stanowisk obejmie projekt
  4. które role są najbardziej niejednoznaczne
  5. czego brakuje
  6. jaki zakres będzie najlepszy
  7. jak przygotować projekt pod Wasz najbliższy przegląd wynagrodzeń

Po tej rozmowie przygotowujemy rekomendowany zakres, harmonogram i wycenę projektu.

Zapytanie o projekt
Zgody

Administratorem wskazanych przez Ciebie danych w formularzu kontaktowym jest RBR Rychter Raniszewska Kancelaria Doradców Podatkowych i Radców Prawnych S.K.A. z siedzibą w Sopocie. Dane będą przetwarzane na podstawie uzasadnionego interesu polegającego na obsłudze wysłanego przez Ciebie zgłoszenia, w tym udzielenia odpowiedzi na zadane przez Ciebie pytania oraz w celu dochodzenia, ustalenia i obrony przed roszczeniami. Szczegółowe informacje na temat przetwarzania danych są dostępne w Polityce Prywatności (otwiera się w nowej karcie).

Oświadczam, iż jestem świadomy/a, że mam prawo do wycofania zgody na wysyłkę informacji handlowej w każdym czasie. Wycofanie zgody oznacza zatrzymanie wysyłania przez nas informacji i nie ma wpływu na informacje wysłane wcześniej.

Administratorem Twoich danych osobowych jest RBR Rychter Raniszewska Kancelaria Doradców Podatkowych i Radców Prawnych S.K.A. z siedzibą w Sopocie. Administrator przetwarza Twoje dane osobowe w celu przesyłania informacji handlowych, na podstawie prawnie uzasadnionego interesu Administratora, jakim jest prawo wysyłania do Ciebie informacji handlowych w zakresie wynikającym z wyrażonej przez Ciebie zgody na przesyłanie takich treści, opartej na przepisach ustawy z dnia 12 lipca 2024 r. - Prawo Komunikacji Elektronicznej. Przysługuje Ci prawo wniesienia sprzeciwu, dostępu do danych, żądania ich sprostowania, ich usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania. Szczegółowe informacje na temat przetwarzania danych w związku z wyrażoną zgodą marketingową są dostępne w Polityce Prywatności (otwiera się w nowej karcie).

* oznacza obowiązkowe pole

Lepiej uporządkować role, zasady i argumenty wcześniej, niż później tłumaczyć decyzje, których trudno bronić.